• Wpisów: 66
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 15:01
  • Licznik odwiedzin: 26 092 / 2248 dni
 
suzannem
 
Ostatnimi nabytkami ze sklepu Superdrug są ich firmowe maseczki. Ja ogólnie nie jestem fanką maseczek, ale na obecny moment stosuje kwas migdałowy i do tego ta zima z mrozem na dworze - moja skóra zaczęła wołać o nieco odżywienia, nawilżenia, może nawet lekkiego natłuszczenia?:P

Skusiłam się na te maseczki, bo miały całkiem atrakcyjny skład, wygląd i cenę. Każda kosztuje dokładnie 0,99 funta, więc na przeliczenie ok.5 zł. Jedna saszetka ma 15ml.

Po umyciu twarzy nałożyłam tą jogurtową, co widać;) Ma konsystencje masła, ale pod wpływem ciepła dłoni cudownie rozpływa się. Ma przeboski zapach - waniliowo - miodowego ciasta. Po zmyciu skóra czuć, że jest odżywiona, elastyczna i gładka.

Już wiem, że będę je kupować, zwłaszcza teraz w okresie zimowym, nie tylko na skórę twarzy, ale! na dłonie. Nie znalazłam jeszcze ładnych, ciepłych i w sensownej cenie (nie ponad 100zł) rękawiczek, przez co moje dłonie baaardzo na tym cierpią:(

Nie możesz dodać komentarza.